Szok! Co się stanie z EMO?
Wybaczcie tak infantylny wpis, ale nie mogłam się powstrzymać.
Na forum znalazłam link do pewnej strony. Nie mogę sobie odmówić cytatu…
Do protestu dołączył nawet muzyk rosyjskiej grupy MAIO, grającej w stylu emo – Dmitrij Gilewicz. Jak powiedział:
Wyrażanie swoich emocji nie jest zabronione przez prawo.Też jesteśmy tego zdania. I przypominamy, że już przed półwieczem problemy miał rock’n'roll, później obrońcy moralności wzięli na cel punk, zaś na przełomie lat 80. i 90. amerykański rząd chciał zdelegalizować hip-hop. Nie obyło się bez “ofiar” (np. muzyków, których płyty wycofano ze sprzedaży, a im samym zakazano występów), jednak subkultury przetrwały.
Przetrwa więc i emo.
Czy świat już całkowicie oszalał? Dlaczego księża nie wypowiedzą się na temat EMOcjonalnych ludzi (widziałam kiedyś jakiś wywiad, gdzie tłumaczono skąd powstał skrót EMO – oczywiście od emotion – fascynujące, nieprawdaż?).
Brak słów, ręce opadają, czuję się bezsilna. Naprawdę jest mi przykro.


Świat bez emo byłby taki pusty.. ah. Nie mogą tego zabronić! *ironiczny uśmiech*
Swoją drogą dziwie się rządowi rosyjskiemu, że się bawią takimi sprawami.. :/
a to wy, drogie kolezanki, nie jestescie EMO? ;>
@irethh: Witam serdecznie, z rewizytą się pojawiam:)
Ponieważ słabo się jeszcze znamy;) nie bardzo wiem, na co sobie mogę pozwolić w przypadku EMO, broń Boże jeszcze bym uraził, a nie chcę. Nie powiem jednak, bym zapłakał gdyby EMO zostało zakazane:P
Przepraszam za podwójny komentarz, ale zapomniałem zapytać – albo jestem ślepy albo już za stary (na emo też), ale gdzie masz jakieś “klikadło” RSS? Chętnie dodałbym do czytnika.
Nie wiem czy dodałam to co powinnam dodać jeśli chodzi o ten RSS. Niestety dopiero tutaj zaczynam i jeszcze nie wiedziałam o co z tym chodzi
Wracając do EMO, możesz sobie pozwolić na dużo. Masz moje błogosławieństwo
Dziękuję serdecznie, o to właśnie chodziło:) Od teraz chcesz czy nie, masz stałego czytelnika;)
Cóż, EMO… jeśli już mogę pojechać, to zakazałbym tego nie tylko w Rosji ale w Radzie Bezpieczeństwa ONZ dla całego świata, bo to zagrożenie poważne dla ludzkości. Tak się moje życie potoczyło, że wyrastałem na bardzo ciężkiej i brutalnej muzyce (choć to tylko fragment moich dźwiękowych zainteresowań obecnie) i w głowie mi się nie mieściło mazać się i wpadać nachalnie w depresje. Co prawda blackmetalowcy malują się jeszcze gorzej (dlatego niezbyt black mnie kręcił wizualnie, dźwiekowo już o wiele bardziej), jednak tam ma to służyć Szatanowi i sianiu postrachu wśród maluczkich. A tutaj? Jakieś durne grzywki, jakaś ekspresja emocji (?), a ja myślałem, że z małymi wyjątkami muzyka to właśnie wyrażanie emocji, więc co takiego więcej ma emo? Ech, podnosi mi się ciśnienie na widok emo-chłopaków, muszę kończyć…:)
Spadłem
niech se żyją; bądź niech się tną; ale zabraniać niemożna! Ruscy zresztą to gnoje i terroryści i jakby mogli to już dawno rządziliby na całym świecie i wszystkiego zakazali oprócz tych ich debilnych piosenek. Tu nie chodzi tylko o emo tylko o wolność człowieka to życia takiego jakiego chce, dlatego powinna być np zgoda na eutanazje, człowiek to istota wolna i nie powinna być przez nikogo ograniczana.
NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ
Popieram Ruskich, zakazane kusi najbardziej a jak naszym sąsiadem będzie największy na mapie świata Emo kraj to nie będzie komu Topoli odpalać bo będzie się trzeba pociąć przy tej „cudownej” muzyce