Szok! Co się stanie z EMO?

Wybaczcie tak infantylny wpis, ale nie mogłam się powstrzymać.
Na forum znalazłam link do pewnej strony. Nie mogę sobie odmówić cytatu…

Do protestu dołączył nawet muzyk rosyjskiej grupy MAIO, grającej w stylu emo – Dmitrij Gilewicz. Jak powiedział:
Wyrażanie swoich emocji nie jest zabronione przez prawo.

Też jesteśmy tego zdania. I przypominamy, że już przed półwieczem problemy miał rock’n'roll, później obrońcy moralności wzięli na cel punk, zaś na przełomie lat 80. i 90. amerykański rząd chciał zdelegalizować hip-hop. Nie obyło się bez “ofiar” (np. muzyków, których płyty wycofano ze sprzedaży, a im samym zakazano występów), jednak subkultury przetrwały.

Przetrwa więc i emo.

Czy świat już całkowicie oszalał? Dlaczego księża nie wypowiedzą się na temat EMOcjonalnych ludzi (widziałam kiedyś jakiś wywiad, gdzie tłumaczono skąd powstał skrót EMO – oczywiście od emotion – fascynujące, nieprawdaż?).

Brak słów, ręce opadają, czuję się bezsilna. Naprawdę jest mi przykro.

~ - autor: irethh w dniu sierpień 14, 2008.

Odpowiedzi: 9 to “Szok! Co się stanie z EMO?”

  1. Świat bez emo byłby taki pusty.. ah. Nie mogą tego zabronić! *ironiczny uśmiech*

    Swoją drogą dziwie się rządowi rosyjskiemu, że się bawią takimi sprawami.. :/

  2. a to wy, drogie kolezanki, nie jestescie EMO? ;>

  3. @irethh: Witam serdecznie, z rewizytą się pojawiam:)

    Ponieważ słabo się jeszcze znamy;) nie bardzo wiem, na co sobie mogę pozwolić w przypadku EMO, broń Boże jeszcze bym uraził, a nie chcę. Nie powiem jednak, bym zapłakał gdyby EMO zostało zakazane:P

  4. Przepraszam za podwójny komentarz, ale zapomniałem zapytać – albo jestem ślepy albo już za stary (na emo też), ale gdzie masz jakieś “klikadło” RSS? Chętnie dodałbym do czytnika.

  5. Nie wiem czy dodałam to co powinnam dodać jeśli chodzi o ten RSS. Niestety dopiero tutaj zaczynam i jeszcze nie wiedziałam o co z tym chodzi :)

    Wracając do EMO, możesz sobie pozwolić na dużo. Masz moje błogosławieństwo ;)

  6. Dziękuję serdecznie, o to właśnie chodziło:) Od teraz chcesz czy nie, masz stałego czytelnika;)

    Cóż, EMO… jeśli już mogę pojechać, to zakazałbym tego nie tylko w Rosji ale w Radzie Bezpieczeństwa ONZ dla całego świata, bo to zagrożenie poważne dla ludzkości. Tak się moje życie potoczyło, że wyrastałem na bardzo ciężkiej i brutalnej muzyce (choć to tylko fragment moich dźwiękowych zainteresowań obecnie) i w głowie mi się nie mieściło mazać się i wpadać nachalnie w depresje. Co prawda blackmetalowcy malują się jeszcze gorzej (dlatego niezbyt black mnie kręcił wizualnie, dźwiekowo już o wiele bardziej), jednak tam ma to służyć Szatanowi i sianiu postrachu wśród maluczkich. A tutaj? Jakieś durne grzywki, jakaś ekspresja emocji (?), a ja myślałem, że z małymi wyjątkami muzyka to właśnie wyrażanie emocji, więc co takiego więcej ma emo? Ech, podnosi mi się ciśnienie na widok emo-chłopaków, muszę kończyć…:)

  7. Spadłem

  8. niech se żyją; bądź niech się tną; ale zabraniać niemożna! Ruscy zresztą to gnoje i terroryści i jakby mogli to już dawno rządziliby na całym świecie i wszystkiego zakazali oprócz tych ich debilnych piosenek. Tu nie chodzi tylko o emo tylko o wolność człowieka to życia takiego jakiego chce, dlatego powinna być np zgoda na eutanazje, człowiek to istota wolna i nie powinna być przez nikogo ograniczana.

    NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ

  9. Popieram Ruskich, zakazane kusi najbardziej a jak naszym sąsiadem będzie największy na mapie świata Emo kraj to nie będzie komu Topoli odpalać bo będzie się trzeba pociąć przy tej „cudownej” muzyce :P

Dodaj komentarz