Szyicki głód i biedna Rosja kontra ZSRR
Zgadzam się z tym, że dzisiejsze pokolenia nie odpowiadają za zbrodnie wyrządzone podczas II WŚ. To nie oni wydawali rozkazy, to nie oni mordowali i siali zniszczenie. Jednak odcinanie się od historii, która była jest i będzie, nie uważam za poważne i rozsądne. Szczyt ignorancji i egoizmu. Przecież oni już przeprosili, łkali i błagali o wybaczenie. Często zastanawiam się nad tym, jak daleko człowiek może się posunąć w okłamywaniu samego siebie, nie mówiąc już o innych. Czy ma to jakieś granice?
Wpadamy w pułapkę, z której nie ma wyjścia. Jest to zamknięte koło, uroboros, który gryzie nie tylko siebie, ale i nas samych. Potrafimy latami wmawiać sobie rzeczy, które nie istnieją, wydarzenia, które tak naprawdę nie miały miejsca. I tak w kółko, bez końca. Lecz trzeba powiedzieć stop i zacząć od nowa.
Zdecydowanie.
Aha, i jeszcze jedno.
Czytałam to kilka razy. Faktycznie czasami jest tak, że brakuje nam słowa. Ale trzeba zrobić coś, by mówić o tym. By nie przeszło to jako zwykła wiadomość, którą czytamy i po chwili zapominamy. W ogóle nie mieści mi się to w głowie.
PS. Chciałabym widzieć dyskusję Czubariana z twórcami tej strony…
~ - autor: irethh w dniu sierpień 18, 2009.
Napisane w Publicystyka
Tagi: afganistan, aleksandr czubarian, historia, II wojna światowa, rosja, szyici, zsrr


srac na niemcow, ruskow, ukraincow, szwedow, zydow, austryjakow, wegrow, turkow i wszystkie inne, przez wieki, zlowrogo nastawione do polski ; ) elo
Jeżeli o mnie chodzi, to nigdy nie chciałbym by doszło do faktu zapomnienia… historia jest na tyle ważna i na tyle na mnie wciąż oddziałuje, że w pewnym stopniu kreuje moje poglądy i sposób zachowania i postrzegania pewnych spraw. Natomiast daleki jestem i uważam, za bardzo “społecznie niekorzystną” postawę patrzenia na narody (a tym bardziej jednostki) wyłącznie przez taki pryzmat… trochę błędne koło… pozdrawiam
A ja sie nie zgodze…