Monthly Archives: Listopad 2008

Order dla Sabatonu od Św. Anzelma

Ludzie mają czasami pomysły. Żeby przyznawać ordery za nagranie utworu… Chciałabym widzieć reakcję Sabatonu, gdy się o tym dowiedzą. To by mogło być ciekawe doznanie.

A! I chciałam się z Wami koniecznie podzielić tekstem, który mam przeczytać na ćwiczenia z filozofii:

A byt ten istnieje w sposób tak prawdziwy, iż nie można nawet pomyśleć, że nie istnieje. Można bowiem pomyśleć, że istnieje coś, o czym nie można pomyśleć, że nie istnieje; i to coś jest większe od tego, o czym można pomyśleć, że nie istnieje. Toteż jeśli o tym, od czego coś większego nie da się pomyśleć, można pomyśleć, że nie istnieje, wówczas nie będzie ono już dłużej tym, od czego coś większego nie da się pomyśleć, co jest sprzecznością. Zatem to, od czego coś większego nie da się pomyśleć, istnieje w sposób tak prawdziwy, że nie można nawet pomyśleć to jako nieistniejące.

Św. Anzelm z Canterbury, Proslogion

I wszystko jasne, nieprawdaż?
Podziwiam wszystkich, którzy studiują filozofię 😉

Reklamy
Otagowane , , ,

Dużo szumu…

…a czy jest o co?
‚Barack, Barack!’ I co z tego dla nas wynika? Chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć tego, jaki wynik wyborów w Stanach Zjednoczonych byłby dla nas korzystny w dalekosiężnych konsekwencjach. Bo czy teraz coś się zmieni? Tyle szumu, a przecież wszystko pozostanie tak jak jest. Polska nadal będzie „jednym z głównych” partnerów USA i na tym kończy się nasza rola.

Poczekajmy, zobaczymy. Nie ekscytujmy się zbyt wcześnie, bo po co?
___
A na koniec – czyż to nie urocze?

Otagowane , , , , ,