Hello B. Obama, goodbye G. Bush

Ile razy czytam tego typu artykuły, za każdym razem zastanawiam się nad tym, czy my, Polacy, naprawdę jesteśmy tak bardzo naiwni. Oczekujemy od Stanów Zjednoczonych jakiegokolwiek znaku poparcia czy aprobaty dotyczącej jakiegoś działania, a za każdym razem otrzymujemy kopa w dupę. I dzisiaj po raz kolejny czytam i nie mogę uwierzyć w to co widzę. Tak bardzo chciałabym się mylić i wierzyć w to, że Barack Obama spojrzy na Polskę łaskawym okiem i zobaczy w nas godnego jego państwu sojusznika.

Sesja garnie mnie do siebie swoimi ogromnymi, tłustymi łapskami, a ja nadal się jej opieram. Nie, nie! Zostaw mnie mikroekonomio, co Ci zrobiłam, panie Begg!
BEGGin, BEGGin you…!
Tak, odwiedzę kiedyś Sri Dźajawardanapura Kotte.

Reklamy
Otagowane , ,

7 thoughts on “Hello B. Obama, goodbye G. Bush

  1. PŁT pisze:

    No niestety mimo że media europejskie kreują Obama na kogoś w rodzaju nowego lewicowego obrońce uciśnionych to błąd naprawdę jest obywatelem USA i tylko ich interesy będzie reprezentował. Jeśli chodzi o Polskę jesteśmy wierni więc dopóty, dopóki ślepo będziemy wierni nigdy nic nie wskóramy.
    Pani kochana nie bój się o sesje każdy ją ma 🙂 idzie raz lepiej raz gorzej ale zawsze na 4 łapy się spada.A i Begg nie jest taki groźny zresztą sama zobaczysz 🙂 pozdrawiam :*:*

  2. eevin pisze:

    Nie narzekaj na sesyje. I tak nic Ci to nie da. ;P Tak samo jak Polakom nic nie da Ameryka…

  3. hellburn pisze:

    No cóż, taka mentalność Polaka, będziemy się dalej oszukiwać przez następne pokolenia, że jesteśmy jednym z ważniejszych sojuszników USA 🙂

    I nie narzekaj na Begga, bo wkońcu kto robi zadania, które obiegają całą grupę (a nawet dalej!!)?? 😛
    Zdamy, musimy. Trzeba poprostu.

  4. sir Karol pisze:

    heh 🙂 sesja pikus, ja juz po sesji :)) a mikroekonomia? toz chyba na 5,0 zaliczylem. Powodzenia zycze

  5. Turin pisze:

    Z punktu widzenia amerykanina to wsio-ryba, czy rządzi republikanin czy demokrata – napsują tyle samo. Te frakcje już dawno zlały się w jedną klikę, tworząc pozornie skłócony establishment. Wygląda to podobnie jak PO-PiS w Polsce – też muszą się kłócić, by człowiek nie myślał o alternatywach, tylko o wyborze pomiędzy jednymi a drugimi…

    Powodzenia na sesji i niech Perun ma nas w swojej opiece 🙂

  6. Sapoko pisze:

    Nikt poważny chyba nie oczekiwał że zmiana na fotelu prezydenckim w USA zmieni stosunek tego kraju do nas… To zawsze będzie na zasadzie „murzyn swoje zrobi, murzyn może odejść”. Jeśli będą nas potrzebowali to na linii prezydent-president słuchawka nie będzie odkładana.. A sesja to bzdura ;p

  7. Yoda pisze:

    USA to Wielki Szatan, a Barack Obama to propagandowa wydmuszka światowej masonerii i zepsutego lewactwa. Nie wymagajmy od pijaka aby ładnie pachniał…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: