Monthly Archives: Listopad 2012

Społeczeństwo leniwców?

Czasami mam wrażenie, że żyję w jakimś innym świecie, tuż obok tego realnego, zamieszkiwanego przez większość. Czasami rozmawiając z niektórymi osobami widzę jak spoglądają na mnie z wielkim zdziwieniem, jakby nie rozumieli moich słów. Czasami poważnie zastanawiam się, czy ja nadal studiuję nauki społeczne, a nie fizykę jądrową.

Pojęcie społeczeństwa obywatelskiego prześladuje mnie już od liceum i przyznam szczerze, nie rozumiałam wtedy tego zagadnienia. Było dla mnie całkowicie abstrakcyjne, wręcz niepotrzebne. Teraz zastanawiam się co było tego przyczyną: niewystarczająca edukacja obywatelska w szkole, brak własnego, głębszego zainteresowania instytucjami i organizacjami społecznymi, czy (moja ulubiona przeszkoda) winny był system?

A co z tą powszechną niewiedzą dotyczącą różnych terminów społecznych? Pojęcie wspólnoty obywatelskiej można ewentualnie wydedukować, ale gdy jest już mowa o kapitale społecznym – pojawia się wielka niewiadoma. Powiem tylko, że jest on głównie oparty na zaufaniu i współpracy, które wzajemnie się nakręcają. Aktualnie próbuję sobie powtarzać, że nie każdy interesuje się kwestią zaangażowania obywatelskiego, lecz czy nie żyjemy właśnie we wspólnocie, na którą wszyscy powinni się składać? Prawdą jest, że zaufanie nie jest naszą mocną stroną, gdyż ponad 70 procent całego społeczeństwa uważa, że w utrzymywaniu stosunków z innymi trzeba być bardzo ostrożnym. Co ważne, u młodych ludzi wygląda to zdecydowanie lepiej, co można przypisywać zarówno znacznie mniejszym doświadczeniom życiowym, ale także pewnym zmianom, które zachodzą w naszej społeczności. Dlatego w tej chwili należy jak najbardziej promować wszelkie działania społeczne, czyli wolontariat.

W tym momencie muszę zaznaczyć, że zauważyłam ostatnio częste korzystanie z określenia „wolontariat jest modny” – i za każdym razem denerwuje mnie to niesamowicie. Wiadomo, że marketingowcy mają różne pomysły na promocję, jednak dla mnie, być może ze względu na takie a nie inne wykształcenie, zestawienie to jest delikatnie mówiąc niepoprawne. Sensowność pracy i działań społecznych, powinna być zakorzeniona w naszych potrzebach jako człowieka i obywatela. Angażowanie się w takiego typu inicjatywy tylko i wyłącznie dla uznania otoczenia jest całkowitym zaprzeczeniem idei społeczeństwa obywatelskiego.

Ale czy tak naprawdę wiemy co oznacza wolontariat? Badania CBOS udowadniają, że część osób spośród tych, które podejmują dobrowolną, nieodpłatną pracę społeczną nie utożsamia się z pojęciem wolontariusza lub tego pojęcia nie rozumie, a duży odsetek respondentów myli pojęcie wolontariatu z innymi działaniami podejmowanymi w celach społecznych: 26% respondentów uważa, że wysłanie dobroczynnego SMS-a albo wrzucenie pieniędzy do puszki w trakcie zbiórki publicznej (49%), mieści się w działalności wolontariusza.

Należy pamiętać, że praca wolontariusza nie oznacza tylko udzielania się na rzecz organizacji społecznych, ale są to także działania wykonywane nieodpłatnie w ramach instytucji publicznych. Thomas More mawiał, że rzadkością jest społeczeństwo mądrze zorganizowane. My pozostańmy być może na razie na etapie „społeczeństwa”, które będziemy próbowali „mądrze” ukształtować. Resztą zajmiemy się kolejnym razem…

Wykorzystane dane pochodzą z badań CBOS, a także ogólnopolskiego badania studentów, zrealizowanego przez Koło Naukowe Studentów Instytutu Politologii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie (niedługo ukaże się książka dotycząca elektoratu Ruchu Palikota).
________________________________________________
Artykuł ukazał się na łamach magazynu studenckiego Podaj Dalej!
http://www.podajdalej.info.pl/wiadomosci/63/spoleczenstwo-leniwcow

Otagowane , , , ,