Tag Archives: lech kaczyński

Zbiorowa iluminacja

Święty.

Jest to jedyny przymiotnik jakim mogę określić Polaka po obejrzeniu filmu dokumentalnego pokazanego w programie pana Pospieszalskiego.
Bo tak na prawdę to wszyscy popierali prezydenturę Lecha Kaczyńskiego tylko bali się o tym mówić – w innym wypadku zostali by za to ukamienowani. Propaganda mediów zamydliła wszystkim oczy. Dopiero teraz można się przyznać, że jest się prawdziwym patriotą. Patriotą – to znaczy osobą, która popierała zmarłego prezydenta. I tu wcale nie chodzi o to, czy się żałuje i płacze po prostu za człowiekiem, za ludźmi, którzy zginęli pod Smoleńskiem. Tutaj mówimy o zjednoczeniu. Zjednoczeniu tych, którzy mają prawo wypowiadać się o stracie jakiej doznał Polski naród.

– Dlaczego to się stało?
– Bo w Polsce, Polacy przeciwko Polakom, wytworzyli zbyt dużo zła. I to zło zwyciężyło.

Jakie zło?

Chcecie wiedzieć jak zmieniła się kultura osobista wszystkich Polaków? Przeczytajcie jakże ciekawy, jedynie właściwy, wpis Janusza Wojciechowskiego, a zaraz pod nim komentarze internautów. Za jednym zamachem możemy poznać jak wygląda ta zmiana wśród polityków oraz wśród obywateli. Dalej w nią wierzycie?

Reklamy
Otagowane , , , ,

Tusk na kanclerza!

Było wiele dyskusji na temat rozszerzenia możliwości stanowiska prezydenta lub premiera. Zastanawiam się nad tym, czy premier Donald Tusk nie wie czegoś więcej od nas wszystkich. Bo patrząc na aktualną scenę polityczną, prezydent w Polsce to jednak coś więcej niż ten przesławny żyrandol.

Kluczowe było przekonanie, że chociaż prezydentura to wielki spektakl, a kampania wyborcza bardzo wielu wyborców ekscytuje, pociąga, to wszyscy wiemy, że po tym, jak nowy prezydent mówi słowa przysięgi, jest tylko prestiż, zaszczyt, żyrandol, pałac i weto.

Donald Tusk

Nie powiem, że nie zdziwiła mnie decyzja Tuska, jednak można było się jej spodziewać, chociażby poprzez ociąganie się z potwierdzeniem kandydatury. Co więcej, sądzę, że premier dopiąłby swego i zdobyłby stanowisko prezydenta. Ale co wtedy? Komu należałoby oddać stery w rządzie? Grzegorzowi Schetynie, „urodzonemu przywódcy”? Bronisławowi Komorowskiemu, człowiekowi z wielką charyzmą? Ciężko obecnie znaleźć inną opcję, zastępcę Tuska na fotelu premiera.

Za to warto jest się zastanowić kogo Platforma wystawi do walki o stanowisko prezydenta. Zbyt wcześnie PiS cieszy się z wygranej. Niesiołowski co prawda przesadza mówiąc, że nieważne kto będzie kandydatem PO, bo i tak wygra z Kaczyńskim, jednak nie należy tego bagatelizować. Tak naprawdę nadal nie ma alternatywy dla dwóch największych partii w Polsce. Kandydatura chociażby Radosława Sikorskiego byłaby poważnym wyzwaniem dla jednego z braci Kaczyńskich. I nie wiadomo czy nie zbyt ciężkim.

Wracając do decyzji Tuska. Prawdziwych motywów premiera nie poznamy nigdy. Ciekawi mnie fakt, kiedy w Polsce dojdzie do wyboru pomiędzy czymś na wzór systemu kanclerskiego, a systemem półprezydencim (bo o prezydenckim nie ma co marzyć). Ten wybór jest według mnie nieunikniony. W innym wypadku nic się nie zmieni – nieznane jest nam pojęcie koabitacji władz. Polakami musi ktoś zarządzać, inaczej wszyscy sądzą, że są do zdolni do pełnienia władzy.

Było wiele dyskusji na temat rozszerzenia możliwości stanowiska prezydenta lub premiera, jednak jak dotąd nic z nich nie wyszło. Czy oby na pewno?

Otagowane , , , ,

Rzucajmy kamieniami, uderzajmy się pałkami!

Od samego rana było słychać tylko o tym. Przed halą Kupieckich Domów Towarowych w Warszawie rozpętało się piekło. Kupcy postanowili zamknąć się w swoim dotychczasowym miejscu pracy, by protestować przeciwko rozbiórce hali. Jednak chyba nawet oni nie spodziewali się do czego może to doprowadzić.

Zaczęło się niewinnie. Wszyscy wiedzieli, że będzie to niełatwe by przekonać kupców do rezygnacji ze sprzedaży w tak atrakcyjnym miejscu – w samym centrum stolicy. Każdy się przygotowywał, jednak gdy przyszło zmierzyć się z tym wyzwaniem, okazało się, że tak naprawdę nikt nie miał odpowiedniego planu postępowania.

Agresja budzi agresje. To jedyne co nasuwa mi się po zakończeniu dzisiejszych działań. Kupcy, pokazując swoją bezmyślność, zabrali ze sobą dzieci, które miały pomagać im przy proteście. Później wykorzystując tę sytuację, zasłaniali się tym, że przecież na terenie hali znajdują się małe dzieci.

To fakt, że został użyty gaz łzawiący. To fakt, że była zastosowana przemoc. Jednak zastanówmy się, czy do końca bezpodstawnie. Bynajmniej nie pochwalam dzisiejszej akcji policji czy tym bardziej ochroniarzy, lecz na własne oczy oglądałam relacje na żywo, podczas której wyraźnie widziałam m.in. zakrwawionego ochroniarza z rozciętym czołem, który jak mniemam dostał kamieniem. A kamieni rzucanych w stronę policji było bardzo dużo. Co ciekawe nie tylko ze strony kupców, lecz osób postronnych, którzy nie powinni uczestniczyć w całym tym starciu.

Kupcy zamiast zająć się szukaniem nowego lokum, w którym mogliby ponownie otworzyć swoje stoiska, woleli wdać się w walkę z policją. Nie zgadzają się z wyrokiem sądu, nie odpowiadają lub odrzucają propozycje innych miejsc lokalizacji stoisk, nie chcą rozmawiać. Tym bardziej wystąpienia członków PiSu oraz ich konferencję można nazwać tanim populizmem. Inaczej nie da się tego określić. Prezydent, rzecz jasna, również nie zgadza się na użycie siły.

Jedyne co mogę zrobić, to wyrazić nadzieję, iż obydwie strony wykażą się rozwagą i postanowią wspólnie rozwiązać tę sprawę. Kupcy, zamiast dogadać się, woleli walczyć. Czy wyszło im to na dobre? Powinni jeszcze raz zastanowić się, przemyśleć sprawę i odpowiedzieć sobie na pytanie czy chcą faktycznie zostać bez pracy, czy w końcu dogadają się z zarządem miasta. Być może wyciągną jakieś wnioski. Kto to wie.

Fotorelacja ze zdarzenia.

Otagowane , , , , , , ,