Tag Archives: podaż polityczna

Polaku, dlaczego nie głosujesz?

Demokratyczne państwo, demokratyczna Polska – o to walczyliśmy, do tego dążyliśmy. Mamy to co chcieliśmy (teoretycznie). Teraz można by rzec „masz babo placek”. Ile tak naprawdę jest demokracji w tej naszej polskiej, przaśnej demokracji?

Politologiczne guru wymienia pięć kryteriów zaistnienia demokracji w państwie (instytucji czy wspólnocie). Dahl podaje (1)rzeczywiste uczestnictwo, (2)równe prawo głosu, (3)oświecone rozumienie, (4)nadzór nad podejmowanymi zadaniami oraz (5)inkluzję dorosłych. Skupiając się na pierwszym punkcie warto zwrócić uwagę na postawę tak zwanych ‘non-voters’. Według mnie należy ich określić jako osoby, które nie poszły zagłosować, a nie jako te, które zdecydowały się nie głosować. W tym drugim przypadku wypadałoby przyjąć, że te osoby świadomie postanowiły nie oddawać głosu w nadchodzących wyborach, a to byłoby daleko idące optymistyczne założenie.

Co kieruje Polakami, którzy nie zdecydowali się pójść do urn wyborczych, by zostawić w nich swój starannie doprecyzowany oraz przemyślany głos? Na zlecenie Fundacji Batorego, CBOS w październiku 2012 roku przeprowadził badanie zatytułowane „Obywatele i wyborcy”. Po pierwsze muszę przytoczyć dane dotyczące osób, które nigdy nie brały udziału w wyborach – aż 15,8% ankietowanych przyznało się do tego! Może nie powinno mnie już nic zaskoczyć, ale jak zwykle zawsze znajdzie się taka rzecz – i proszę – szybciej niż oczekiwałam. A dlaczego Polacy nie głosują? Najczęściej wybieraną opcją jest funkcja niewystarczającej podaży politycznej, czyli to, że nie mamy na kogo zagłosować. Ankietowani zgadzali się z twierdzeniami, że (1)w Polsce podczas wyborów partie przedstawiają programy, które nie odpowiadają potrzebom ludzi, (2)partie przedstawiają kandydatów, którzy nie nadają się na posłów czy radnych, (3)nie ma szans wybrać takiej osoby, która dobrze reprezentuje miejsce zamieszkania wyborcy (dzielnicę, wieś, gminę), (4)nikt nie dba o to, by dostarczyć zwykłym ludziom wszystkie informacje niezbędne do dokonania mądrego wyboru oraz (5)partie polityczne promują swoich ludzi – miernych, ale wiernych. Przywołując jednak Mikołaja Cześnika należy pamiętać o tym, że najłatwiej wyjaśnić swoją absencję wyborczą czynnikami zewnętrznymi – czyż nie prościej zrzucić odpowiedzialność na kogoś innego? Oczywiście nie należy ignorować przedstawionych przez CBOS wyników, które potwierdziły publiczny dyskurs mówiący o niedoskonałej reprezentacji politycznej w naszym kraju. Nawet na facebooku można znaleźć profil o znaczącym tytule „W tym kraju nie ma na kogo głosować”. Jedną z funkcji wyborów jest ligitymizacja całego systemu, a bez tego nasza demokracja może czuć się zagrożona. Idąc za Cześnikiem:

„trzeba szukać takich rozwiązań (przede wszystkim instytucjonalnych), które zbliżą partie polityczne (czy inne współzawodniczące o głosy wyborców byty) do obywateli; które spowodują, że relacja między wybierającymi a wybieranymi będzie ściślejsza, mocniejsza, trwalsza”.

Dobra, dobra, tylko jak?

Na koniec, ciekawostka: okazało się, że najbardziej centrową partią na polskiej scenie politycznej jest PSL. Cóż, co prawda to prawda, w końcu potrafią dogadać się z każdym.

_____________________________________________________
Tekst opublikowany na stronie portalu www.poglad.com.pl

Bibliografia:

M. Żerkowska-Balas, A. Kozaczuk, Obywatele i wybory, Fundacja Batorego, Warszawa 2013.
M. Cześnik, Uczestnictwo wyborcze a podaż w polskim systemie politycznym – komentarz do badań, Fundacja Batorego, Warszawa 2013.
M. Cześnik, Partcypacja Wyborcza w Polsce. Perspektywa Porównawcza, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2007.

Reklamy
Otagowane , , , , ,