Tag Archives: rosja

Exx-minister przy trasie Płock-Kutno

Robiąc porządki w szafach i przeglądając zakurzone półki znalazłam Newsweeka z października 2008 roku. Gdyby nie okładka zaraz wylądowałby na stosie makulatury, którą już wcześniej przeglądnęłam.
Mister Twister były minister Mirosław Drzewiecki dumnie stoi na tle bramki boiska piłkarskiego, a zaraz obok niego widnieje napis: „Rosja mogła nam zabrać Euro 2012”.

Jednak zanim ponownie przeczytałam wywiad z Drzewieckim, spojrzałam na artykuł Piotra Bratkowskiego, który opisał zmagania ministra z naszym jakże wspaniałym, jedynie słusznym PZPN-em. Szczerze to nie pamiętałam dokładnie całego zamieszania, które powstało z powodu wprowadzenia kuratora do siedziby PZPN-u. Wszyscy spodziewali się, że Drzewiecki ma jakiegoś asa do wykorzystania i mieli nadzieje na boskie uzdrowienie polskiej piłki, ewentualnie na dotknięcie czarodziejskiej-ministerskiej różdżki. Niestety, wkrótce zakomunikowano klęskę rządu, Listkiewicza określano zwycięzcą niezależnie od wyników wyboru na prezesa, a marzenia Polaków ponownie nie spełniły się.

Pomimo opinii mediów, Drzewiecki uważał, że dzięki swojej akcji „beton skruszał”. Ciekawą sprawą jest również -podobno- źle zrozumiane pozwolenie wydane przez szefa FIFA Seppa Blattera, na wprowadzenia kuratora. Minister mówił, że być może nawet celowo został wprowadzony w błąd. Teraz można się tylko zastanawiać, kto zyskałby na takiej mistyfikacji – chyba nie Blatter. Spekulowano, że Listkiewicz miał dobre relacje z szefem FIFA i tutaj dopatrywano się sedna sprawy. Jednakże w całym tym zamieszaniu najciekawsze dla mnie jest stwierdzenie Drzewieckiego, że Rosja chciała wykraść nam EURO 2012 i przeprowadzić je wspólnie z Ukrainą. Jak sam stwierdził – uwaga – miał takie sygnały. Ciekawe od kogo…

____
Na koniec ciekawostka.

Znalazłam dodatek PRACA do Gazety Wyborczej z… listopada 2003 roku 🙂
Na pierwszej stronie uderza nagłówek „Polska Lista Płac 2003”. Oczywiście nie będę przytaczać wszystkich wymienionych zawodów, chciałam się podzielić tylko jednym zarobkiem, jednego zawodu.

2000 zł na rękę – 27-letnia prostytutka (Polka) przy trasie Płock-Kutno. Za jedno spotkanie z klientem bierze od 100 do 500 zł, z czego większą część musi oddać opiekunowi. Ma średnie wykształcenie, opiekun dał jej telefon komórkowy. Prostytuuje się od dwóch lat, w poprzednim roku zarabiała tyle samo.

Określenie opiekun i podane szczegóły są ujmujące.

Reklamy
Otagowane , , , , , , , , , , ,

Imperium Carskie kontratakuje!

Od pewnego czasu zaobserwowałam pewien dyskurs medialny, który zapewnia nas o zmianie polityki rosyjskiej. Coraz częściej zwracałam uwagę na artykuły krytykujące politykę rządu i zachowania elit (co wcześniej było nie do pomyślenia), jak również informowano o domniemanej zmianie samych rządzących Rosyjskim Imperium Carskim. Zastanawiałam się czy za tymi wypowiadanymi słowami stoi prawda czy jednak jesteśmy mamieni pięknymi i wielkimi nadziejami.

Jak wygląda życie w Rosji? Czy istnieje prawdziwa wolność słowa i krytyki? Czy politolog ma sens istnienia i realnego bytu w kraju nota bene autorytarnym? W najbliższym czasie z pewnością się tego nie dowiemy. Nie wiadomo czy kiedykolwiek przyjdzie taki czas. Jednak uważam, że trzeba się nad tym zastanawiać i mieć nadzieję na przyszłe rozstrzygnięcie – może zaskakujące, byle nie rozczarowujące.

Siergiej Karaganow, kremlowski politolog, jest kolejną osobą, która nas zadziwia. Wypowiada słowa, które jeszcze niedawno byłyby czymś niemożliwym do usłyszenia z ust obywatela rosyjskiego. Parafrazując, mówi o Rosji jako Katyniu, usianym bezimiennymi mogiłami milionów ofiar reżimu rządzącego nim przez większą część minionego stulecia. Co dziwniejsze, dwa lata temu mówił on o Katyniu jako kompleksie Polaków, za który oni (Rosjanie) nie mają obowiązku przepraszać. Natomiast dzisiaj pisze mocne słowa o Rosji jako kraju, w którym: „Skrycie, ale częściowo także otwarcie elita gardzi ludem, lud – elitą”.

Gazeta Wyborcza twierdzi, że to co uważa Karaganow jest i tak nieważne. Wg niej jest on ściśle związaną z Kremlem osobą, która przedstawia obraz i myśli tego małego półświatka (tzw. „gadająca głowa”). Niestety nie mogę się z tym w pełni zgodzić. Na przekór wszystkim będę naiwnie wierzyć w wolność słowa i poglądów. To nie zmienia faktu, że nadal nie wiemy co tak na prawdę szykuje dla nas Putin i czy czasem Miedwiediew nie zaprzepaści jego planów…

Otagowane , ,

Szyicki głód i biedna Rosja kontra ZSRR

Zgadzam się z tym, że dzisiejsze pokolenia nie odpowiadają za zbrodnie wyrządzone podczas II WŚ. To nie oni wydawali rozkazy, to nie oni mordowali i siali zniszczenie. Jednak odcinanie się od historii, która była jest i będzie, nie uważam za poważne i rozsądne. Szczyt ignorancji i egoizmu. Przecież oni już przeprosili, łkali i błagali o wybaczenie. Często zastanawiam się nad tym, jak daleko człowiek może się posunąć w okłamywaniu samego siebie, nie mówiąc już o innych. Czy ma to jakieś granice?

Wpadamy w pułapkę, z której nie ma wyjścia. Jest to zamknięte koło, uroboros, który gryzie nie tylko siebie, ale i nas samych. Potrafimy latami wmawiać sobie rzeczy, które nie istnieją, wydarzenia, które tak naprawdę nie miały miejsca. I tak w kółko, bez końca. Lecz trzeba powiedzieć stop i zacząć od nowa.

Zdecydowanie.

Aha, i jeszcze jedno.
Czytałam to kilka razy. Faktycznie czasami jest tak, że brakuje nam słowa. Ale trzeba zrobić coś, by mówić o tym. By nie przeszło to jako zwykła wiadomość, którą czytamy i po chwili zapominamy. W ogóle nie mieści mi się to w głowie.

PS. Chciałabym widzieć dyskusję Czubariana z twórcami tej strony

Otagowane , , , , , ,

Słitaśna focia i św. Putin

Ludzka głupota powoli sięga zenitu. Kto by w ogóle wpadł na tak poroniony pomysł zrobienia sobie sweetaśnej fotografii w takim miejscu?  To jest naprawdę zadziwiające, co człowiek może wymyślić. Zastanawiam się, do czego jeszcze jesteśmy zdolni.

==

I jeszcze jedna sprawa. Św. Putin atakuje! Któż by nie chciał powiesić sobie w domu, na ścianie, tak wspaniałego i kunsztownego dzieła? Toż to sztuka sama w sobie, nic dodać nic ująć.

Gdy chcecie sobie jeszcze bardziej zamieszać w głowach, polecam obejrzenie filmu Rok 1612. Nawet ja wpadłam w sidła propagandy.

– Och, Andreyka!

– Niedobry Hetman – Polak!

Otagowane , , , , ,

Szok! Co się stanie z EMO?

Wybaczcie tak infantylny wpis, ale nie mogłam się powstrzymać.
Na forum znalazłam link do pewnej strony. Nie mogę sobie odmówić cytatu…

Do protestu dołączył nawet muzyk rosyjskiej grupy MAIO, grającej w stylu emo – Dmitrij Gilewicz. Jak powiedział:
Wyrażanie swoich emocji nie jest zabronione przez prawo.

Też jesteśmy tego zdania. I przypominamy, że już przed półwieczem problemy miał rock’n’roll, później obrońcy moralności wzięli na cel punk, zaś na przełomie lat 80. i 90. amerykański rząd chciał zdelegalizować hip-hop. Nie obyło się bez „ofiar” (np. muzyków, których płyty wycofano ze sprzedaży, a im samym zakazano występów), jednak subkultury przetrwały.

Przetrwa więc i emo.

Czy świat już całkowicie oszalał? Dlaczego księża nie wypowiedzą się na temat EMOcjonalnych ludzi (widziałam kiedyś jakiś wywiad, gdzie tłumaczono skąd powstał skrót EMO – oczywiście od emotion – fascynujące, nieprawdaż?).

Brak słów, ręce opadają, czuję się bezsilna. Naprawdę jest mi przykro.

Otagowane , ,